Własna krew pępowinowa leczy autyzm

Autyzm. Każdy z nas słyszał coś o autyzmie-  widzieliśmy kampanie społeczne z udziałem gwiazd, w naszej dzielnicy otworzyła się szkoła dla dzieci autystycznych czy raz w kawiarni widzieliśmy autystyczne dziecko będące „w swoim świecie”. Poznajcie Grace- pierwsze dziecko, które dzięki komórkom macierzystym krwi pępowinowej pokonało autyzm.

Grace ma 7 lat. Mieszka z rodzicami na Florydzie. Autyzm zdiagnozowano u niej gdy skończyła 2. Trudno powiedzieć, że ta śliczna jasnowłosa dziewczynka kiedyś kopała, gryzła i krzyczała na swoją starszą siostrę- Ryleigh oraz Rodziców. Z filmów z rodzinnego archiwum wyłania się obraz zagubionego, przerażonego własnymi urodzinami dziecka. Nawet pobyt w Disneylandzie był dla niej traumatycznym przeżyciem. Była przerażona. Podobnie jak inne dzieci, gdy zobaczyły jak Grace reaguje na Myszkę Mickey. Wspólnie z mężem chcieliśmy kupić sobie koszulki z napisem „Moje dziecko ma autyzm” żeby uniknąć tych karcących spojrzeń- wspomina mama Grace.  Teraz- po terapii komórkami macierzystymi sama Grace przyznaje, że nie pamięta napadów szału, lęku i płaczu, których doświadczała. Opisywana jest przez wszystkich jako urocze i miłe dziecko. Rodzice Grace zgodnie przyznają: Komórki krwi pępowinowej podane Grace spowodowały, ze autyzm zabiera 10% naszego dnia. Nie 75%. Na skali od 1 do 10,  rodzice oceniają jej poprawę  na 8 lub 9. Nigdy nie sądzili, że Grace zacznie chodzić do „normalnej szkoły”. Przed terapią uczęszczała do szkół integracyjnych, ale żadna nie była odpowiednia.

Czym jest autyzm? Autyzm jako choroba dotyka coraz więcej dzieci- na początku XXI w. częstość występowania autyzmu szacowano na 1–4‰, a spektrum autystycznego – na 6–12‰[1].  Istnieje szereg hipotez, które opisują mechanizmy występowania tego zaburzenia[2]. W efekcie uznaje się, że autyzm ma etiologię wieloczynnikową. Przyjmuje się, że za jego wystąpienie odpowiadają czynniki genetyczne, rozwojowe, infekcyjne, a także związane z ciążą i porodem[3]. Leczenie również nie jest jednolite- wszystko zależy od spektrum autyzmu, który nie jest choroba jednolitą. Życie całej rodziny jest podporządkowane dziecku autystycznemu- autystyk nie lubi zmian, ma upośledzone umiejętności społeczne- potrzebuje czasu aby komuś zaufać[4].

Naprzeciw problemom rodzin dzieci autystycznych wychodzą komórki macierzyste krwi pępowinowej i prof. Joanne Kutzberg z Uniwersytetu w Duke. Rozpoczęła ona badanie kliniczne, które miało na celu weryfikacje czy przeszczepienie własnych pozyskanych podczas porodu komórek macierzystych krwi pępowinowej wyleczy/pomoże dzieciom z autyzmem. Rezultaty są imponujące- ponad 2/3 dzieci biorących udział w badaniu odczuło znaczącą poprawę stanu zdrowia. W trakcie jest drugie badanie kliniczne, którego zadaniem jest ustalenie długoterminowej terapii dla dzieci z autyzmem. Sceptycy podnoszą tezę, że potrzeba jeszcze kilku lat aby w pełni podsumować efekt terapii własną krwią pępowinową u Grace i reszty dzieci.

W Polsce dotychczas prowadzona jest terapia mezenchymalnymi komórkami macierzystymi pozyskanymi ze sznura pępowinowego. Największe doświadczenie ma Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Lublinie. Co więcej pierwsze autologiczne podanie komórek macierzystych krwi pępowinowej przygotowanych przez Centralne Laboratorium Polskiego Banku Komórek Macierzystych również miało miejsce w lubelskim ośrodku.

Cała historia Grace i jej rodziny dostępna jest tutaj http://edition.cnn.com/2017/04/05/health/autism-cord-blood-stem-cells-duke-study/