W trakcie pobrania krwi pępowinowej doszło do zakażenia. Czy jest sens przechowywania takiej próbki?

Odpowiedź:Trzeba pamiętać, że poród nie jest sterylnym procesem. Dlatego, mimo dołożenia wszelkiej staranności i zachowania zasad aseptyki może okazać się, że próbka została zakażona. Jeśli zakażenie nie stanowi zagrożenia dla jakości pobranego materiału, to nie ma przeciwskazań do tego, aby krew spreparować, zamrozić i wykorzystać w przyszłości jeśli będzie potrzebna. Część bakterii nie jest odporna na niskie temperatury, co oznacza, że mogą wyginąć w trakcie procesu zamrażania. Niemniej jednak, istnieją też takie, które przeżyją niską temperaturę. W przypadku gdy zajdzie potrzeba dokonania przeszczepienia, a zamrożony materiał jest zakażony, to lekarz prowadzący leczenie podejmie decyzję  czy można go wykorzystać. Komórki macierzyste wykorzystuje się do leczenia chorób zagrażających życiu. Trudno jest zatem  porównywać konsekwencje zakażenia chorego bakterią z ryzykiem jakie niesie za sobą zaniechanie podania ratujących życie komórek. Mówiąc o przechowywaniu zakażonej krwi, mówimy wyłącznie o tych zakażeniach, które bezwzględnie nie dyskwalifikują materiału do zamrożenia ( np. zakażenie wirusem HIV bezwzględnie dyskwalifikuje materiał do  zamrożenia)