Zostaw nam swój numer zadzwonimy do Ciebie:
Konfigurator
oferty
przejdź
04 czerwiec 2004

Banki życia

Jesteśmy świadkami powstawania jednej z najskuteczniejszych terapii ludzkości

W życiu człowieka jest jeden taki moment, kilkanaście minut, kiedy dokonać można najważniejszej inwestycji. To chwila, która następuje po przecięciu pępowiny. Właśnie wtedy można z niej pobrać odrobinę bardzo szczególnej substancji - krwi pępowinowej. Jej niezwykłość polega na tym, że zawiera wiele komórek macierzystych - lekarze dzięki nim leczą białaczkę, niedokrwistość, raka piersi i liczne zaburzenia układu odpornościowego. Trwają badania, które mogą sprawić, że komórki macierzyste zlikwidują chorobę Alzheimera, cukrzycę, stwardnienie rozsiane i chorobę Parkinsona.

Ab ovo

Ciało człowieka to ogromny kombinat komórek - pracuje ich ponad 80 bilionów. Prawie wszystkie mają ściśle określone zadania - pracują w nabłonku, we krwi czy w kościach. Takich komórkowych zawodów jest ponad sto. Jednak ten gigantyczny zakład pracy powstaje z jednej jedynej komórki jajowej zapłodnionej przez plemnik. To super komórka macierzysta - matka matek wszystkich organów i struktur ciała. Przez pierwsze cztery czy pięć podziałów komórki mają zupełnie otwartą drogę zawodową (jak mówią naukowcy, są totipotencjalne) - z maleńkiej kulki musi przecież powstać cały organizm. Później zaczyna się już specjalizacja - wiadomo, że ta komórka po lewej na górze stanie się zaczątkiem układu nerwowego, a z tej w środku powstanie krew i kości.
W tym momencie następuje pierwsza specjalizacja - komórki, które mogą wszystko, zamieniają się w komórki, które mogą wiele: potrafią wytworzyć dowolny rodzaj komórek ze swojej grupy zawodowej (są multipotencjalne). I tak z komórek macierzystych występujących w szpiku kostnym czy krwi pępowinowej wytwarzają się przenoszące tlen czerwone krwinki krwi odpowiedzialne za krzepnięcie płytki albo zwalczające intruzów białe krwinki. Jeżeli uda się zdobyć trochę tej krwi, to można wyizolować z niej komórki macierzyste i przechowywać je jako coś w rodzaju części zapasowych.

Komórki ratunkowe

Wyobrażamy sobie sytuację, gdy młody człowiek nagle zachoruje na białaczkę - nowotwór uszkadzający białe krwinki. Zmienione przez raka komórki głupieją i przestają prawidłowo wykonywać swój zawód - mnożą się bez umiaru i nie chronią organizmu przed infekcją. Aby chorobę pokonać, często trzeba praktycznie zniszczyć chemio- i radioterapią cały układ odpornościowy i krwiotwórczy - dopiero wówczas przestają powstawać uszkodzone komórki. Oczywiście człowiek nie może żyć bez ochrony. By odtworzyć system bezpieczeństwa, zazwyczaj stosowało się przeszczepy szpiku. To jednak poważny problem - potrzebny jest dawca, którego zdrowy szpik jest bardzo podobny do szpiku chorego, inaczej przeszczep zostanie odrzucony. Co roku tysiące ludzi umiera w oczekiwaniu na znalezienie dawcy.
Jednak, jeśli rodzice okazali się zapobiegliwi i pobrali w momencie narodzin krew pępowinową, sytuacja wygląda znacznie lepiej. Po zniszczeniu chorego szpiku pacjentowi wszczepia się jego własne komórki macierzyste przechowywane od porodu. Zaczynają się one namnażać i zastępują zniszczony szpik. W krótkim czasie organizm może odbudować swój system odpornościowy.
Jak zapewnić swojemu dziecku taką komórkową polisę ubezpieczeniową? Od paru lat sprawa jest dość prosta - powstało kilka firm, które zajmują się pobieraniem i przechowywaniem krwi pępowinowej.
Jedynym momentem, w którym można bezpiecznie i bezproblemowo ją pobrać, jest poród i odcięcie pępowiny. - Dla przeszkolonej osoby taki zabieg jest prosty - mówi Katarzyna Jachowicz z Polskiego Banku Komórek Macierzystych. - Polega na ukłuciu sznura pępowinowego igłą połączoną ze specjalnym zestawem pobraniowym. Następnie zestaw jest transportowany w specjalnym pojemniku gwarantującym sterylność i izolację termiczną. W ciągu kilkunastu godzin krew trafia do naszego laboratorium w Centrum Zdrowia Dziecka, a w ciągu doby krew jest badana i zamrażana.
Wyizolowany preparat zawierający komórki macierzyste trafia do ciekłego azotu. W temperaturze - 196 stopni Celsjusza komórki mogą czekać niemal w nieskończoność - podobne preparaty przechowywane przez ponad 30 lat po rozmrożeniu zachowywały się jak nowe.

Oczywiście bank komórek macierzystych to przedsięwzięcie komercyjne. Rodzice, którzy chcą zabezpieczyć swoje dziecko, muszą się więc liczyć z wydatkami. Gdy zdecydują się na pobranie krwi podczas porodu, podpisują umowę. Ustalane są wtedy wszelkie szczegóły - gdzie odbędzie się poród, czy jest tam odpowiednio przeszkolony personel. W razie czego bank przeszkoli położną i lekarzy.
W Polskim Banku komórek Macierzystych (PBKM) opłata wstępna obejmująca koszt zestawu pobraniowego, przesłanie krwi do laboratorium i podstawowe badania wynosi 500 złotych.
Po preparatyce i szczegółowych badaniach krew jest kwalifikowana do dalszego przechowywania. Koszt tej procedury wraz z zamrożeniem i abonamentem za pierwszy rok wynoszą w PBKM 2780 złotych. Później płaci roczny abonament za przechowywanie preparatu w wysokości 400 złotych. Można tez zapłacić od razu za przechowywanie materiału przez 99 lat - tu cena sięga 7 880 złotych.
W innych bankach kwoty mogą się różnić, jednak przy wyborze firmy nie należy się kierować wyłącznie pieniędzmi - w końcu ten związek będzie trwał latami.
Czy to drogo? W bezwzględnych liczbach sporo, ale trzeba pamiętać, że to rodzaj polisy ubezpieczającej zdrowie i życie dziecka. Sprawa jest tym bardziej godna rozważenia, że kariera medyczna komórek macierzystych dopiero się rozpoczyna. Pierwsze zastosowanie krwi pępowinowej w leczeniu miało miejsce w 1988 roku. Dziś leczy się w ten sposób coraz więcej chorób, a stale pojawiają się doniesienia o nowych terapiach. Jedną z nich jest pomysł na "łatanie" uszkodzonego chorobą serca. Wszczepione w nie komórki macierzyste mogłyby naprawić uszkodzenia wywołane na przykład przez zawał czy chorobę wieńcową.
Wygląda więc na to, że pobranie dziś krwi pępowinowej może być inwestycją, która będzie procentowała przez całe życie. Piotr Stanisławski

Krew i wątpliwości

Pobrane z krwi pępowinowej komórki są multipotencjalne - mogą przekształcić się tylko w komórki określonego typu. Totipotencjalne komórki występują tylko podczas pierwszych czterech-pięciu podziałów po zapłodnieniu. Właśnie na zbieraniu i udostępnianiu do badań takiego materiału skupia się utworzony niedawno w Wielkiej Brytanii bank komórek macierzystych pochodzących z embrionów. Wielu naukowców uważa, że może to przyspieszyć badania nad nowymi zastosowaniami komórek macierzystych.
Jest jednak druga strona medalu- pozyskanie materiału do badań wiąże się z zabiciem lub uszkodzeniem embrionu. Najczęściej wykorzystuje się do tego zarodki powstające w procedurze sztucznego zapłodnienia przy leczeniu niepłodności. Przeciwko takiemu postępowaniu protestują liczne organizacje broniące życia poczętego. Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że metoda pozyskiwania komórek macierzystych z krwi pępowinowej nie ma z tym nic wspólnego. Krew pobierana jest z łożyska i pępowiny już po narodzeniu się dziecka.