|
komentarz PBKM: W dniu 29 listopada 2006 PBKM złożył wniosek o akredytację do Krajowego Centrum Bankowania Tkanek i Komórek w oparciu o obowiązujące przepisy i projekty rozporządzeń.Oryginał tutaj.
Banki przechowujące za grube pieniądze krew pępowinową świeżo narodzonego dziecka, która ma mu uratować życie w razie choroby, wkrótce będą podlegać rygorystycznej kontroli
W Polsce jest kilkanaście takich banków, a współpracują niemal z każdym szpitalem położniczym. Eksperci twierdzą, że naciągają szczęśliwych rodziców. Brak bowiem jakichkolwiek dowodów na to, by gromadzone w nich komórki macierzyste odpowiadały wymaganym standardom jakości. Chodzi o to, że działające krajowe oraz regionalne banki komórek i tkanek, w tym prywatne, wymykają się w zasadzie spod jakiejkolwiek kontroli. Niebawem to się zmieni.
Po spełnieniu warunków
Nieprawidłowości te ma wyeliminować kilkanaście przepisów ustawy tzw. transplantacyjnej ( DzU z2005 r. nr 169, poz. 1411), wchodzących wżycie w sylwestrową niedzielę. Określają one rygorystyczne zasady funkcjonowania opisanych banków. Na powstanie będą musiały uzyskać pozwolenie ministra zdrowia. Wnioski należy składać do Krajowego Centrum Bankowania Tkanek i Komórek. By dostać zgodę, zainteresowany ma spełnić określone warunki co do zatrudnianej kadry oraz parametry techniczne i sanitarne. Jeśli nie potrafi sprostać wymaganiom, minister odeśle go z kwitkiem. Gdy dostanie zgodę, to tylko napięć lat, a ponadto w każdej chwili minister może na niegonasłać kontrolerów. Sprawdzą oni dokładnie, w jaki sposób przechowuje cenne depozyty. Tryb przeprowadzania kontroli reguluje rozporządzenie z 13 grudnia tego roku ( DzU nr237, poz.1722), obowiązujące od31 grudnia. Dokumenty tkanek i komórek taki bank musi trzymać przez trzydzieści lat od chwili ich wydania do przeszczepu.
Wysokie wymagania dla prywatnych
Warunki sanitarne i techniczne, którym muszą odpowiadać banki komórek i tkanek, reguluje rozporządzenie ministra zdrowia z 20 listopada br. ( DzU nr 218, poz. 1589). Wejdzie ono w życie również ostatniego dnia tego roku. Nakazuje m. in., by bank mieścił się w samodzielnym budynku. Okna mają być zabezpieczone przed nadmiernym nasłonecznieniem i przegrzaniem, a ściany - przed wilgocią. Bank musi też zatrudniać wykwalifikowany personel, w tym osobę odpowiedzialną za przestrzeganie ustawy transplantacyjnej. Osoba ta ma mieć wykształcenie wyższe w dziedzinie nauk medycznych lub biologicznych oraz dwuletnie doświadczenie zawodowe w określonych placówkach, np. właśnie bankach czy podobnych podmiotach. Do jej zadań należy m.in. czuwanie nad jakością badań laboratoryjnych, sposobem poboru tkanek i komórek ludzkich oraz informowanie CBTiK o każdej nieprawidłowości.
Dawca tylko dobrowolny
Lekarze pobierają komórki, tkanki i narządy do przeszczepu ze zwłok tylko wówczas, gdy za życia dana osoba nie zgłosiła sprzeciwu do centralnego rejestru. Z roku na rok rośnie liczba osób, którym przeszczep uratował życie. Przykładowo: w ubiegłym roku 1423 narządy pochodziły ze zwłok, a czterdzieści od żywych dawców. Wskaźniki te wyniosły w 2004 r. odpowiednio: 1350 i 40. Od początku bieżącego roku tryb dokonywania przeszczepów oraz prowadzenia związanych z tym rejestrów reguluje ustawa transplantacyjna. Wprowadza skuteczny i nowoczesny system szybkiego reagowania na potrzeby chorych w dodatku dostosowany już do reguł wspólnotowych. W systemie tym brakowało tylko drobnych korekt postępowania o wpis do rejestru.
Rejestr uporządkowany
Lukę tę uzupełni wchodzące wżycie 27 grudnia rozporządzenie ministra zdrowia z1 grudnia br. w sprawie sposobu prowadzenia centralnego rejestru sprzeciwów oraz sposobu ustalania istnienia wpisu w tym rejestrze ( DzU nr 228, poz. 1671). Rejestr prowadzi Centrum Organizacyjno-Koordynacyjne ds. Transplantacji Poltransplant będące jednostką budżetową podległą szefowi resortu zdrowia. Zgłaszają się do niego ci, którzy nie chcą zostać po śmierci dawcami komórek, tkanek czy narządów. - Właściwie metoda dokonywania zgłoszeń się nie zmienia -mówi prof. Janusz Wałaszewski, dyrektor Poltransplantu. -Nadal będzie się to odbywać tak jak dotychczas. Więcej obowiązków spada za to na Poltransplant. Zainteresowani będą bowiem dostawali potwierdzenia wpisu sprzeciwu w rejestrze przesyłką poleconą za potwierdzeniem odbioru. Teraz jeszcze wystarcza zwykły list polecony. Będą one ponadto opatrzone podpisem dyrektora Poltransplantu. Taką samą odpowiedź dostaną lekarze pytający, czy w rejestrze jest sprzeciw potencjalnego dawcy, czy też nie.
Od 31 grudnia zacznie też obowiązywać rozporządzenie ministra zdrowia z 25 kwietnia br. w sprawie rodzaju i zakresu badań żywych dawców narządu wykonywanych w ramach monitorowania ich stanu zdrowia ( DzU nr83, poz.579). Pozwala ono dawcom narządów przeprowadzać niektóre badania diagnostyczne i specjalistyczne na koszt państwa.
|