| [ 2006-09-18 ] |
| Komórki o imieniu Nadzieja |
 |
| Komórki macierzyste umożliwią leczenie wielu chorób |
 |
|
Piękne słowo macierz kojarzy się ze słowem matka, ojczyzna. Wielką nadzieją medycyny są komórki macierzyste. Znajdują się one w ludzkich zarodkach. Nieco mniej znajduje się w krwi pępowinowej, a już niewiele u osób dorosłych. Komórki macierzyste mają zdolność przekształcania się w organizmie w dowolną tkankę, tworząc narządy, mięśnie, nerwy, kości. Podając je można by leczyć chorobę Alzheimera, Parkinsona, cukrzycę, wątrobę, uszkodzone nerwy, białaczkę. Stosowano je, m.in. w Polsce, w leczeniu zawału serca. Mogłyby stanowić przewrót w terapii. Jednak na Kongresie Polonii Medycznej prof. Maria Michejda z USA wyrażała obawy, że etyczne uzyskiwanie tych komórek jest bardzo trudne. W tym czasie telewizja informowała, że komórki macierzyste podano psu z przerwanym rdzeniem kręgowym, a ten po kilku tygodniach zaczął odzyskiwać władzę w łapach. W końcu sierpnia media podały sensacyjną wiadomość, że w instytucie Advanced Cell Technology w USA udało się pozyskiwać w bezpieczny sposób zarodkowe komórki macierzyste nie uszkadzając zarodka. Znikły więc moralne bariery i potrafimy już uzyskiwać komórki macierzyste zgodnie z zasadami etyki i pomnażać je w dowolnych ilościach w hodowli. Czyżby medycyna przybierała piękne imię o Nadzieja?... Wierzę, że już za naszego życia zastosowanie komórek macierzystych będzie wielkim osiągnięciem medycyny, jak wprowadzenie w XIX w. narkozy, antyseptyki, szczepień, a w XX insuliny, antybiotyków, sztucznej nerki, przeszczepów... Medycyno o Nadziejo, dawaj ludziom zdrowie i życie nawet do obiecywanych w Biblii 120 lat!
|
|