| [ 2004-11-04 ] |
| Magia w kropli krwi |
 |
| Po raz pierwszy udało się wyleczyć ciężko chorych pacjentów, używając ich własnych komórek macierzystych. Zaczyna się nowa era w medycynie. |
 |
Nagłe wyzdrowienie umierającego pacjenta w indyjskim szpitalu w Bombaju było tak niespodziewane, że przywodzi na myśl cud wskrzeszenia Lazarza. Chory na wyniszczającą anemię 25-letni Sanjay znajdował się na krawędzi śmierci. Żył tylko dzięki stale powtarzanym transfuzjom krwi. Jego szpik kostny od dawna już nie wytwarzał żadnych komórek krwi, w tym także płytek, które nadają jej krzepliwość. Oczy i dziąsła krwawiły mu nieustannie.
Terapia, która wróciła Sanjayowi życie, była zdumiewająco prosta i krótka. Pobrano mu niewielką ilość krwi, dodając do niej znane w biologii i medycynie przeciwciała, które zwykle wyszukują w organizmie obce lub zmienione nowotworowe białka. Po dwóch godzinach w próbce pojawiły się liczne komórki szpiku kostnego, zapewniające stałą dostawę wszystkich składników krwi potrzebnych do życia.` Zawartość wstrzyknięto choremu z powrotem. Następnego dnia pacjent, który od dawna nie mógł o własnych siłach podnieść się z łóżka, poczuł się tak dobrze, że chciał natychmiast opuścić szpital. Po paru tygodniach był już w wystarczająco dobrej formie, by uprawiać sport.
|
|