|
Na razie z ludzkich komórek macierzystych pobranych z dna oka korzystają... myszy i kury. Naukowcy z Wydziału Genetyki Medycznej i Mikrobiologii Uniwersytetu w Toronto pobrali komórki macierzyste siatkówki ze zwłok ludzkich i wszczepili je zwierzętom. W ich organizmach ludzkie komórki przekształciły się w fotoreceptory - elementy światłoczułe umożliwiające widzenie. Całą sprawę opisuje amerykaskie pismo "Proceedings of the-National Academy of Sciences".
Powszechny problem
Walka z chorobami polegającymi na postępującej degeneracji siatkówki i tzw. plamki żółtej (to punkt najlepszego i najostrzejszego widzenia) jest jednym z najpoważniejszych wyzwa okulistyki. Najczęściej występujące schorzenia narządu wzroku w krajach rozwiniętych to tzw. zwyrodnienie barwnikowe siatkówki i zwyrodnienie plamki żółtej. Są to choroby postępujące i mogą doprowadzić do utraty widzenia. Niszczenia elementów siatkówki w procesie chorobowym nie da się odwrócić, można je tylko hamować. Związane z wiekiem zwyrodnienie plamki żółtej jest uważane za główną przyczynę utraty wzroku u osób powyżej 65. roku życia.
Choroby te dotykają dwóch rodzajów elementów wrażliwych na światło - fotoreceptorów - znajdujących się w siatkówce - czopków i pręcików. Pręciki odpowiadają za widzenie czarno-białe, natomiast czopki pozwalają na dostrzeganie kolorów. Najwięcej czopków znajduje się w plamce żółtej. Kiedy światło uderza w komórki wrażliwe na światło, generują one impulsy, przekazywane następnie do mózgu. Siatkówka zawiera miliony takich komórek.
|